Niedokochane kobiety – Helena Gąsior

Starszy partner
W dzieciństwie pozbawione ojcowskiej miłości i opieki, szukają starszych partnerów, którzy mogliby zrekompensować im tę stratę z lat dorastania. „Wychowałam się bez ojca, mam z nim kontakt, ale nie wierzę w jego szczerość. Faceci lepią się do mnie jak muchy do miodu, jednak ja gustuję w starszych. Obecnie mam faceta kilka latek starszego ode mnie” – zdradza Viagra. Jednak przyznaje, że różnica wieku nie uchroniła jej przed uczuciem zazdrości. „Źle mi z tym!” – wyznaje.

„Mam 24 lata, sama na wszystko pracuję” – pisze bezOjcaKobietka. „Wiele razy wiązałam się z mężczyznami 10-20 lat starszymi. Ze względu finansowego i nie tylko! Jestem piękna, pewna siebie, ale do tej równowagi doszłam sama! Uważam, że mężczyzna ma mnie nosić na rękach. Tak, znalazłam takiego, ale starszego. Przykre to lecz prawdziwe”.

– Ojciec, ten dający poczucie bezpieczeństwa, tworzący dobre relacje z matką, wymagający i jednocześnie wyrozumiały, kiedy trzeba, dopełnia miłość matki, tworzy spokojne zaufanie do płci przeciwnej, a jednocześnie wzmacnia to, co być może najważniejsze – oparcie w sobie samej – zauważa dr Joanna Heidtman. – Najważniejsze, bo to oznacza, że dorosła kobieta poszukuje partnera, a nie osoby słabszej lub silniejszej od siebie, że sama jest partnerem, a nie dorosłym dzieckiem „chowającym się” pod skrzydłami męskiej opieki lub odwrotnie  – matkującą mężczyźnie silną opiekunką.

Starszy partner ma być może wypełnić lukę po „wielkim nieobecnym”. Ojciec Małej kobietki zostawił ją i matkę, a następnie historię powtórzył z jeszcze dwoma rodzinami. „Potem siedział, wstąpił do zakonu, wystąpił z zakonu… i ślad po nim zaginął”- wspomina internautka. „Przestałam już wierzyć w to, że kiedyś nauczę się normalnie żyć. Nie mogę przecież zwalić na partnera (starszego od mojego nieobecnego ojca, swoją drogą…) całej odpowiedzialności za odbudowanie mojego życia, bo jakie mam do tego prawo, a poza tym, podświadomie, uważam, że na to nie zasługuję – jak i na wszystko zresztą. Tak właśnie wygląda życie takich dziewczynek – bez miłości, bez poczucia własnej wartości, wieczne udowadnianie samej sobie, że jednak wszystko w końcu musi się spieprzyć”.

Lepszy zły ojciec niż żaden?

Odejście od rodziny, śmierć, rozwód to niejedyne powody dzieciństwa bez taty. Kobiety komentujące tekst wroclawiankijednej często podkreślają, że formalnie ich ojciec był w domu, jednak zapracowanie, nałogi czy też ogólne życiowe podejście powodowało, że realnie go w ich życiu nie było. „Miałam ojca, ale w sumie to tak, jakbym go nie miała. Był alkoholikiem, nigdy nie usłyszałam od niego, że mnie kocha, nigdy nie wziął mnie na kolana i nie przytulił. A ja tak bardzo tego chciałam…” – pisze Joanna.

„Ojciec niczego dobrego mnie nie nauczył. Nie to, że jest złym człowiekiem – on po prostu nie nadawał się na wychowywanie dzieci” – napisała użytkowniczka ppppppp. Jej zdanie o ojcach potwierdza Julianne: „Zawsze dziwiło mnie to zakłamanie społeczne i wmawianie ludziom, że ojciec jest tak samo wartościowym rodzicem jak matka. Otóż nie jest”.

Kobiety wychowujące się z patologicznymi ojcami, czy po prostu mężczyznami, którzy nie potrafili pełnić tej roli wobec swoich dzieci, również napotykają na liczne problemy w budowaniu swoich związków w dorosłym życiu. – Niestety, nie jest tak, jak powiadają niektórzy, że „zły ojciec jest lepszy niż żaden ojciec” – mówi dr Joanna Heidtman. – Ojciec, który jest nieobecny, nie komunikuje się, nie buduje relacji z córką (a często nie ma jej tak naprawdę także z matką), nie spełni swojej roli i kończy się tak, jakby go w życiu córki w ogóle nie było, lub jeszcze gorzej – młoda kobieta wychodzi z domu z negatywnym wzorcem i przekonaniem, że relacja z mężczyzną jest dla kobiety zagrożeniem.

„My mężczyźni ponosimy konsekwencje tego „cyrku” w kontaktach z kobietami. Wy ponosicie konsekwencje – negatywne, w kontaktach z nami” – podsumowuje dyskusję PiotrK.

Jedna myśl nt. „Niedokochane kobiety – Helena Gąsior

  1. bezalou

    Właśnie zamiast przygotowywać się do najważnieszjego egzamiu życia przekopuję interenet szukając odpowiedzi na mój probelm… Kolejny związek mi nie wyszedł…. Mam 28 lat, podobno niczego mi nie brakuje, znajomi postrzegają mnie jako atrakcyjną, inteligentną, błyskotliwą kobietę która skupia się tylko na swojej karierze i zmienia facetów jak rekawiczki… a w rzeczywistości jestem zagubionym dzieckiem, ktore nie czuje sie dorosle a jej poczucie wartości wyznaczają kolejne osiągniecia na polu zawodowym tudziez dbaniu o siebie… Jestem DDRR:((((
    Moi rodzice rozwieli się kiedy miałam 3 latka, ale nie mieszkali już razem z powodu wojny między swoimi rodzicami, szkoda tylko, że najwiekszą szkodę ponosze za to ja swoim życiem… Pragne być szczęsliwa, chciałabym zbudować trwaly zwiazek i mieć dzieci, ale jak zbudowac związek kiedy w środku ma sie zakorzenioną nienawiść do ojca który nigdy sie mna nie interesowal…. Poza tym w każdym zwiazku wychodzi prawdziwy brak poczucia mojej wartości, szukam akceptacji w oczach mężczyzny bo sama nie potrafię siebie kochać….ciągle przesladuje mnei myśl, że nie jestem dość dobra, nie dość ładna, mądra i że w końcu i tak mnie zostawi… zazdrość i obawa przed zdradą to juz wyzsza półka. Najwiecej problemu stwarza chyba to aby poczuć sie bezpiecznie i pewnie, nie mówiąc już o tym aby ufać tej osobie…. I faktycznie tak jak przeczytałam w poprzednich art. moje potrzeby schodza niejako na dalszy plan, staram sie dopasować…. Zawsze czuję się jak na tykającej bombie, bo choć chciałabym podzielić się z ta druga stona moimi obawami nie potrafie i nie mam jak, aż w końcu przychodzi koniec, oczywiście w dużej mierze spowodowany przezeminie …. taki samonapedzajacy sie mechanizm…. co by tu zrobić zeby go sprawdzić – a i tak wiem, że nie wytrzyma tej próby…. Smutne i żałosne ale silniejsze od człowieka… Mam nadziję, że terapia pomoże i nie będę skazana na kota, bo mam wielkie pokłady pozytywnych uczuć mimio wszytsko, ktorymi chciałabym kogoś obdarować.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *